Autor Wiadomość
Karmal
PostWysłany: Czw 17:22, 11 Lip 2013    Temat postu:

Kiedyś nałogowo to oglądałem z bratem, chyba na TV4. Very Happy Teraz leci czasem na Pulsie, czy tam TVS. Genialna kreskówka, nowej wersji nie oglądałem, ale skoro jest królik Buggs, kaczor Daffy, struś pędziwiatr, diabeł tasmański itd. to musi być dobra. Razz
Kudłaty
PostWysłany: Pią 17:47, 05 Lip 2013    Temat postu:

Looney Tunes nigdy przecież nie miało uczyć, a jedynie bawić. Weźmy nawet oryginalną wersję Chucka Jonesa, o przykładowo "Co operujesz Doktorku?". No, oczywiście możemy się doszukiwać ukrytego przekazu. No cóż ja z pewnością bym mógł coś na ten temat powiedzieć, ale bądźmy szczerzy większość ludzi zauważa tylko te sceny w których przez 2 minuty postacie okładają się nawzajem gigantycznymi młotkami. Podobnie Struś Pędziwiatr, wiecznie uganiający się i robiący sobie coraz większą krzywdę Wile E, dobra rozrywka w której nawet ja nie mogę się doszukać morału, no bo niby jakiego? Walka dobra ze złem, no tak, można pod to podciągnąć cały sens kreskówki, nie czyń drugiemu co tobie nie miłe lub nie krzywdź słabszych, to jedyne pomysły jakie mam... ale "odpalanie katapulty"... no boki zrywać Laughing I tak samo tutaj, choćby odcinek w którym Daffy zabiera Tinę na randkę, najpierw czyta jej z kartki jakieś bzdury w stylu "co kobiety chcą usłyszeć", potem kłamie jak z nut o swoim bogactwie... na co Tina :
Jesteś niepewnym siebie małym dziwakiem, który kłamie w każdej sprawie... i tak dalej i tak dalej jesteś takim opuszczonym budynkiem(...) ale jeśli znalazłby się ktoś, kto troszkę zadbałby o Ciebie, może nie byłbyś już tak odpychający. No to tutaj możemy już mówić o tym, że ktoś kto ma tyle wad też zasługuje na przyjaźń, jakieś uczucia, klasyczny przypadek szkolnej niedojdy, frajera któremu trafia się piękna blondyna która lubi jego wielkie pingle... No ale tak naprawdę to dalej klasyczny mdły odgrzewany w każdej kreskówce/filmie kotlet po którym następuje "i żyli długo i szczęśliwie". Według mnie w serialu zawarte jest wiele dość ciekawego humoru no może nie nadaje się on dla najmłodszej widowni, ale choćby tekst:
"-w jakiej paradzie bierzesz udział?
-ja nie biorę udziału w paradzie, ja jestem paradą"
zawsze przyprawia mnie o uśmiech... Dla mnie nowe Looney Tunes to poprostu lepsza rozrywka niż jakieś Kiepkie czy durne Śpiewać każdy umi szoł, mam talent do wycia czy coś tam... Wink
Kestrel
PostWysłany: Czw 7:52, 04 Lip 2013    Temat postu:

Jeżeli chodzi o mnie to uważam The Looney Tunes Show ,poza humorem, który wnosi za pozbawioną sensu kreskówkę. Ogląda ją mój 6letni siostrzeniec i pewne urywki z tej bajki są mi znane. Poza tym jest ona emitowana na boomerangu, który specjalizuje się w tzw. ''bajkach o niczym''. No może troszkę przesadzam, uważam tylko, że te kreskówki moim zdaniem mają tylko jeden cel, rozbawić widza.
Kudłaty
PostWysłany: Śro 21:52, 03 Lip 2013    Temat postu: The Looney Tunes Show

Co myślicie? Serial jest niby "kontynuacją" Zwariowanych Melodii ale jedyną rzeczą która go z nimi łączy są piosenki w niektórych odcinkach. Ogółem serial jest jakby przeznaczony dla widzów w wyższym wieku. Zresztą pytam, bo jest to jedna z nielicznych nowych kreskówek która wzbudziła u mnie sympatię.

Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group